Centrum Kultury MUZA w Lubinie

 
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
Home WYWIADY, RECENZJE Koncert Leszka Możdżera - Wywiadowa Grupa Samostwórcza z II LO

Koncert Leszka Możdżera - Wywiadowa Grupa Samostwórcza z II LO

09mozdzer223 października odbył się długo wyczekiwany koncert Leszka Możdżera – światowej klasy pianisty. U boku jazzmana stanęli: kompozytor filmowy - Krzesimir Dębski, a także muzycy Adam Skrzypek i Dariusz Kaliszuk.

Parę minut po godzinie dziewiętnastej jako pierwszy na scenę wyszedł perkusista – Dariusz Kaliszuk, rozpoczynając koncert krótkim wprowadzeniem w klimat jazzu. Zaraz po nim pojawił się grający na basie Adam Skrzypek. I w końcu - Leszek Możdżer (na widowni rozległy się gromkie brawa). Po krótkiej chwili, również wśród oklasków, wszedł skrzypek, Krzesimir Dębski.

Zaczęli utworem Krzysztofa Komedy, co nie było dla nas dużym zaskoczeniem, ponieważ tego typu koncert musi się rozpocząć czymś wprowadzającym w klimat jazzu. Po większości utworów artyści opowiadali anegdoty z życia muzycznego. Krzesimir Dębski wspominał swój wcześniejszy pobyt w Lubinie. Miasto go tak urzekło, że napisał piosenkę zatytułowaną „Déjà vu”. Lubińska publiczność była zachwycona tym faktem i nagrodziła wyróżnienie Dębskiego brawami.

Możdżer pozostał jakby w tle całego występu. To było dużym zaskoczeniem. Myśleliśmy, że to jego koncert, a pierwszoplanową postacią okazał się pan Dębski. Przykro nam było, że pianista stał odwrócony do nas tyłem.

To nasz pierwszy koncert jazzowy. Bardzo nam się spodobał ten gatunek muzyki, bowiem jest to niezwykły sposób gry - improwizacja, która jest założeniem grania jazzu. Jeden artysta jakby nadaje temat utworu i reszta zespołu z nim współgra. Muzycy rozmawiają ze sobą za pomocą instrumentów. Ale nie tylko między nimi toczy się dialog. Improwizacja i wzajemna inspiracja muzyków prowadzi do czynnego zaangażowania słuchaczy, wyrażającego się w aplauzie, okrzykach, oklaskach. I to miało miejsce również w dużej sali „Muzy”.

09mozdzer1Negatywnie odebraliśmy to, że Leszek Możdżer – pianista, wykorzystuje do grania małe, elektroniczne pianino. Nie rozumiemy, czemu też miało służyć połączenie nowoczesności ze starymi sposobami zmiany dźwięku fortepianu, jakim było wkładanie szmaty czy kubka do środka instrumentu. Może na tym polega geniusz muzyczna Możdżera?

Jednak jeśli spojrzeć z perspektywy całego koncertu, to można naprawdę się zachwycić jazzem. Każdy na widowni tupał nogami w rytm muzyki. I każdy był pełen podziwu dla pasji, z jaką grali artyści.

Leszek Możdżer, przed koncertem powiedział, że nie uważa się za człowieka, który zrobił wielką karierę. Nie wiem, może wypływało to z pozornej skromności.

Bardzo dobrze, że tacy ludzie jak Możdżer czy Dębski goszczą w Lubinie. Mamy nadzieję, że takie koncerty będą się cieszyły sporym zainteresowaniem mieszkańców i czekamy na więcej…

 

Wywiadowa Grupa Samostwórcza z II LO:
(Tomasz Wawrzyńki, Olimpia Biłas, Magdalena Klimczuk, Patrycja Łopuszyńska)

 

powrot

 




w najbliższym czasie w MUZIE

Twój email

dodaj usuń
znajdź nas na facebook'u